Skalne Grzyby – Radkowskie Skały

Dziś trasa łatwa, raczej płaska. O ile o górskiej wędrówce można powiedzieć, że jest po płaskim. Start na dość dużym parkingu, nieco powyżej Stroczego Zakrętu. Oczywiście znałem już te tereny, w zimowej szacie. Dziś jesień!

Skalne Grzyby, fajne formy skalne, zgrupowane są w trzech rejonach. Wszystkie są w lesie także lepiej kręcić się w tutaj w zimie lub późną jesienią. Wyruszam czerwonym szlakiem. Początkowo nuda. Szeroki trakt. Jesiennych widoków też raczej nie ma, tylko gdzieniegdzie liściaste drzewa. Po pewnym czasie pojawia się pierwsza grupa skałek. Dochodzimy do żółtego szlaku. Praktycznie przez całą jego długość co chwila pojawiają się różniste formy skalne. Mają swoje nazwy lecz trudno mi teraz odgadnąć która skałka jest która. Żółty szlak kończy się tuż przed Batorówkiem.Wracam niebieskim. Początkowo nic ciekawego. Przecinamy czerwony szlak i zaczyna się trzecia grupa skałek. Ciągną się aż do podnóża Pielgrzyma.

Jest znak na Pielgrzyma. Trzeba dość forsownie podejść, góra 10 minut. W zimie pewnie nie jest to takie łatwe. Przeciskamy się pomiędzy skałami i dochodzimy do platformy widokowej na Pielgrzymie. Widok jest ok, widać Góry Sowie (chyba ;). Dziś ładnie też mienią się kolory drzew.

Panorama 360 prezentuje się tak:

Wersja Panoramiczna

Wracam. Teraz długi odcinek zielonym szlakiem. Cały czas lasem. Szedłem już tędy zimą, w odwrotnym kierunku. Szlak jest przyjemny, część trasy pod ciągiem wysokich skalnych ścian. Do rozwidlenia. Oba warianty prowadzą do Radkowskich Skał, ten dłuższy ciekawszy, pod skalnymi basztami. Choć szału nie ma. I by zobaczyć najciekawszą grupę skał w tej okolicy trzeba nieco wrócić z Stroczego Zakrętu. A warto bo skałki są fajne.

Profil i mapka trasy: tutaj

30.10.2016