Passo Falzarego

Paso Falzarego nie jest jakimś szczególnie pięknym miejsce. Duży tutaj ruch bo to jedna z głównych dolomitowych arterii. Lecz z drugiej strony to dobre miejsce by wyruszyć na piękne trasy takie jak dookoła Tofane di Rozes, piękną ferratę Col de Bos, pobliskie Cinque Torii i inne trasy. Teren ten znany jest z I wojny światowej, w pobliżu przebiegała linia frontu i toczyły się podstępne walki o górę Lagazuoi, którą częściowo wysadzono. Pełno w okolicy pozostałości wojennych. Dziś słabo się czułem, poza tym było pochmurnie więc postanowiłem pokręcić się po okolicy. Chciałem też spojrzeć oczyma żołnierzy, głownie włoskich. Austriacy bronili wejścia do południowego Tyrolu. Ciężko było się przebić. Punktem oporu była góra Lagazuoi. Pod nią są pozostałości umocnień. Pięknie stąd widać pobliską przełęcz Passo Valparola. Stał tutaj Fort Tre Sassi, dziś pozostałości zamienione na muzeum. Fort Tre Sassi Włosi ostrzeliwali z dział przy Cinque Torii. W pobliżu Cinque Torii jest grań z Croda Negra. Z tego miejsca jak na dłoni widać górę Col de Lana. Mogę się mylić lecz wydaje mi się, że o Col de Lana toczyły się najbardziej krwawe walki. W pobliżu Croda Negra znajdują się pozostałości po I wojnie światowej. Generalnie cały teren jest bardzo ciekawy szczególnie dla miłośników I wojny światowej. Dla miłośników Dolomitów też, ładne widoki z ponad przełęczy Falzarego.

12.08.2016