Moje Pireneje

Dawno, dawno temu rozmawialiśmy w gronie znajomych o górach. Ktoś opowiedział, że w Pirenejach szlak wyznaczają kamienne kopczyki. Zaintrygowało mnie to, drogowskazy, malowane znaki to tak, lecz kamienne kopczyki? Poza tym Pireneje, góry na krańcu Europy, dla mnie zupełnie nieznane, odległe, w pewnym sensie tajemnicze, pobudziły moją wyobraźnię do tego stopnia, że zapragnąłem się tam znaleźć. Zobaczyłem kamienne kopczyki, zobaczyłem potężne góry, poczułem smak przygody i już wiedziałem, że muszę wrócić. I wracam. Tak się czasem zastanawiam co mnie urzekło w tych górach? Sam tak do końca nie wiem. „Coś” mnie ciągnie w Pireneje. Jednym z nich jest na pewno to, że będąc w tych górach czuję, że są „całe moje”. Im wyższe partie gór tym to uczucie większe. W Pirenejach są pustki. Czuję się wolny. Czuję, że jestem w środku ogromnych, potężnych gór. Pireneje to takie idealne dla mnie góry do trekkingu. Do obcowania z naturą. Szlaki nie stwarzają trudności technicznych. Czasem co prawda trzeba pomóc sobie rękoma czy założyć raki ale nie stanowi to jakiejś przeszkody w przyjemnym wędrowaniu. Nie trzeba trzymać się kilku wytyczonym trasom. Można swobodnie się poruszać po całych Pirenejach a jedynym ograniczeniem są doświadczenie i umiejętności. Nocowanie wysoko w górach pod namiotem to jedna z tych rzeczy, którą bardzo lubię. Z dala od cywilizacji, wszechobecnych  ośrodków narciarskich, od wyciągów i kolejek. Z dala od komercji i konsumpcyjnego stylu życia. Nie ma nic. Tylko cisza gór, piękne zachody słońca i niebo pełne gwiazd.....

Pireneje 2016 – galeria zdjęć

Wybrane zdjęcia z wędrówek po Pirenejach w 2016 roku. [flickr_set id="72157668832911244"]

Pessons

Dziś postanowiłem powędrować do Pessons. Podobno fajne stawy i Circ. No zobaczymy. Wyruszam z Soldeu. Ścieżką poniżej drogi. Gdzieś na…

Junclar – Fontargent

Wyruszam z Soldeu. Najpierw Val Incles. Piękna dolinka. Pomimo tego, że idzie się asfaltową dróżką. Dość długo, prawie 3.5km. [caption…

Montmantell

Plan na dziś był taki: Pla de Estany - Col Montmantell - granią przez Pic Fonts i Pic Burna na…

Trekking przez trzy kraje – podsumowanie

Klasyczny pirenejski trekking z plecakiem i namiotem. Miałem osiem dni. Trasę mniej więcej poukładaną w głowie. Jak to zwykle bywa…

Arcalis – Llorts

Zejście z przełęczy Brexta Arcalis jest mniej strome niż podejście. Lecz bardziej piargowe. Luźne kamyki. Biegacze pomykali a ja powolutku…