Mały Kozi Wierch (2228)

Jestem na przełęczy Zawrat. Chyba już nie zdążę przejść całej Orlej Perci. Nic straconego. Jest duża szansa, że nastąpi to jutro. Co prawda w tamtym roku przeszedłem całą Orlą Perć ale to fajny szlak więc z chęcią jeszcze raz się wybiorę. Dziś tylko kawałek. Ruszam na Mały Kozi Wierch.
Z przełęczy Zawrat trzeba wdrapać się na grań. Nie jest to trudne aczkolwiek w użyciu są również ręce. Otwiera się ładny widok w kierunku dalszej wędrówki.

A panorama 360 z tego miejsca przedstawia się tak:
Wersja panoramiczna

Dalej raczej bez trudności na Mały Kozi Wierch. Widok ze szczytu piękny!

A panorama 360 z tego miejsca przedstawia się tak:

Wersja panoramiczna

Ze szczytu schodzimy początkowo łagodnie a następnie stromo na wąskie wcięcie Zamarzłej Przełączki Wyżniej. Ścieżka przechodzi na północną stronę grani. Do pokonania Żleb Honoratka. Schodzimy wzdłuż łańcuchów w dół. Jest dość wąsko, idziemy blisko ściany wyszukując dobre miejsca na stopy. Odcinek robi wrażenie, choć dla mnie łatwizna. Aczkolwiek może tutaj być niebezpiecznie z uwagi na długo zalegający śnieg czy lód. Dziś ani śladu tych dodatkowych trudności. Opuszczamy żleb. Trawersem poniżej skalistych grzęd Zamarzłych Czub. Dalej schodzimy uskokiem wzdłuż łańcuchów na płaskie płyty Zamarzłej Przełęczy.

Panorama 360 z Zamarzłej Przełęczy wygląda tak:

Wersja Panoramiczna

Krótkie zejście po płytach, trawers Zamarzłej Turni po tarasie ponad Kozią Dolinką. I znowu w górę na wyższy taras. Taras kończy się pionową ścianą. Trzeba zejść wąską drabinką. Drabinka nie jest taka straszna. Najtrudniej na nią wejść. Dalej ciągiem łańcuchów i jesteśmy na wąskiej Koziej Przełęczy. Taka szczerba w skałach
Schodzę do Koziej Dolinki. Początkowy odcinek jest ubezpieczony łańcuchami. Dalej dość monotonne zejście. Mijamy Zamarzły Staw i dalej w dół nad Czarny Staw Gąsienicowy.

Oczywiście ludzi mnóstwo. Lecz miejsce piękne! Powrót do Kuźnic przez Dolinę Gąsienicową, Murowaniec.

 

19.09.2014