Mała Wysoka (2429)

Na pierwszy cel wrześniowego wypadu w Tatry wybrałem wejście na Małą Wysoką (2429, Vychodna Vysoka). Zaplanowana trasa na dziś jest dość długa. Główna atrakcja to wejście na szczyt Mała Wysoka (Vychodna Vysoka, 2429). Pierwszy odcinek to dojście do schroniska Śląski Dom (1670). Zaparkowałem w Starym Smokowcu. Musiałem jakiś czas odczekać aż przestanie padać. Prognozy były jednak dobre. Deszcz miał ustać a silny wiatr rozwiać chmury. I tak właśnie było. Ze Starego Smokowca asfaltem do Nowego Smokowca i odbijam na żółty szlak. Podejście jest dużo, 670m przewyższenia. Ten odcinek jest zdecydowanie nudny. Początkowo otwartym terenem, nieco wyżej rzadkim lasem. Powolutku w górę. Tuż przed jedenastą dochodzę do Śląskiego Domu.

Tuż obok Wielicki Staw. Obowiązkowe foty i ruszam dalej na przełęcz Polski Grzebień. Trzeba się wdrapać na wyższe piętro. Nie jest trudno. Odcinek w miarę płaski i znów podejście. Dochodzimy do drugiego dziś stawu – Długi Staw.

Dalej szlak prowadzi po piargach. Do przełęczy Polski Grzebień jest jeszcze ponad 250 metrów podejścia. Tuż przed przełęczą jest ubezpieczony odcinek. Łańcuchy i klamry. Lecz bez trudności

Jestem na przełęczy Polski Grzebień (2200). Wieje mocno ale widok piękny!

Idę na szczyt. Wejście na Małą Wysoką nie jest trudne. Jest oczywiście stromo. Czasem trzeba sobie pomagać rękoma. I tyle. Warto wejść bo widok jest wspaniały!

Panorama 360 ze szczytu Mała Wysoka (2429):

Wersja panoramiczna: panorama 360 z Mała Wysoka (2429)

Mocno wieje, ale co tam. Pięknie jest. Zero ludzi. Mógłbym tak siedzieć i siedzieć lecz trzeba iść dalej. Jeszcze długa droga przede mną. Wracam na Polski Grzebień. Kawałeczek w dół i rozwidlenie szlaków. Idąc na północ można dojść na Łysą Polanę. Ja idę na wschód. Muszę się wdrapać na Rohatkę (Prielom, 2290). Wygląda, że nie będzie łatwo, bardzo stromo a przełęcz wąziutka.

Najpierw po piargach. Im wyżej tym bardziej stromo. Za to pięknie widać Litworowy Szczyt, Gerlach i w dole Zamarzły Staw. Na Rohatkę wchodzi się wąskim żlebem. Wejście ułatwiają łańcuchy i klarmy. Widok z Rohatki na obie strony jest taki:

Schodzę na drogą stronę do kotlinki po Prielomom. Jest trochę stromo ale bez kłopotów. Dalej szlak biegnie do schroniska Zbójnicka Chata. Od Zbójnickiej Chaty jest jeszcze daleko do Hrebienioka (Siodełko). Cały czas w dół Wielką Studenną Doliną. Szedłem sobie wolno, miałem już w nogach sporo kilometrów. Z Siodełka powolutku do Starego Smokowca. Pętla się zamknięta.

 

3.09.2013