Gran Tuc Colomérs (2933)

Pierwszy odcinek do jeziora Sant Maurici. Jeśli ktoś ma ochotę lub mu śpieszno może skorzystać z taxi 4×4. Ja idę znaną mi drogą. Wychodzi się z Espot asfaltową drogą, po czym odbija w prawo na ścieżkę, początkowo prowadzącą w dół. Jest drogowskaz więc trudno przegapić. Ścieżka przekracza strumyk i zaczyna piąć się w górę. Szlak prowadzi to łąką to skromnym lasem. Dochodzimy do granicy Parku Narodowego Aigüestortes y Estany de Sant Maurici. Jest barierka, krótki odcinek po prostej i nasz szlak spotyka się ze ścieżką biegnącą od parkingu znajdującego się mniej więcej w połowie asfaltowej drogi pomiędzy Espot a Sant Maurici.

Szlak znowu zaczyna się wznosić. Praktycznie cały czas idziemy przez las. Las się kończy, podchodzimy jeszcze krótki odcinek i jesteśmy przy Emirata Sant Maurci. Jest to mała kapliczka, coś jak dawna pustelnia. W każdym razie miejsce związane z kultem religijnym. Krótkie podejście, mijamy rozwidlenie szlaku do schroniska Mallafre, jeszcze 5 minut i naszym oczom ukazuje się pięknie położone jezioro Sant Maurici (1930). Byłem tutaj wiele razy lecz zawsze z chęcią wracam! Po prostu pięknie! Widać też w oddali mój dzisiejszy cel. Wracam do rozwidlenia szlaków i idę w kierunku schroniska Mallafre. Krótki odcinek i za schroniskiem szlak się rozwidla, w lewo w dolinę Val Monastero, w prawo ścieżka trawersująca Estany Sant Maurici. I tędy trzeba iść. Szlak biegnie zalesionym stokiem, lekko się wznosząc, choć są też ze dwa odcinki w dół. Las nie jest zbyt gęsty, więc mamy dobry widok na położone w dole jezioro i pobliskie szczyty. Trzeba dojść praktycznie za przeciwległy, zachodni brzeg jeziora. Tutaj szlak znów się rozwidla. Można pójść dalej i obejść jezioro przez Mirador de Estany. By dość na przełęcz Portarro Espot trzeba odbić na południe. (wcześniej, przed skrętem na Portarro Espot jest rozwidlenie w dolinę Val Subeniux). Podejście można podzielić na dwa etapy. Najpierw ścieżka wspina się na mała polankę (Coma Aiguabella). Teren jest nieco podmokły, lecz zaraz dochodzimy do rumowiska skalnego i szlak zaczyna się ostrzej podnosić. Ścieżka jest wyraźna i nie ma żadnych problemów. Teren wznosi się aż do Poratrro Espot.

Szlak z przełęczy prowadzi dalej, w dół, nad staw Estany Llong i do schroniska o tej samej nazwie. Ścieżka na Tuc Colomers biegnie trawersem, trzeba się dobrze rozglądać bo trudno ją wypatrzeć. W nagrodę aż do stawu Estany de Bergus nie będzie pod górę, a nawet trochę w dół. Pogoda niestety nie jest najlepsza. Widać w górze cel oraz śnieg! Pod nogami tradycyjnie małe kamienie, a także większe, aż po głazy. Trasę można łatwo zmylić, ponieważ kopczyki wskazujące drogę złośliwie się ukrywają. Do tego aż do sierpnia dość dużo śniegu. Dobrze sobie przed wyprawą zobaczyć, jak wygląda szczyt, to ułatwi nawigację, generalnie kierujemy się na malutką przełęcz. Gdy zalega śnieg, trudno się bezpośrednio wdrapać bez raków (dość stromo), szczególnie w przypadku zmrożenia, wiec można nadłożyć trochę drogi. Tak właśnie robię idą na północ aż do grani. Gdy nie ma śniegu też pewnie nie jest łatwo bo idzie się po piargach.

Granią oczywiście nie idę, kieruję się wprost na przełęcz, którą stąd bardzo wyraźnie widać (na mojej mapie przełęcz nie ma nazwy, tylko wysokość 2873). Jest trochę miękkiego śniegu ale bez problemu daję radę. Z przełęczy już tylko krótkie podejście i szczyt! Jeśli nie zmylisz drogi to z Sant Maurici można tu dojść w około 4.30h. Widok jak zwykle w tym rejonie piękny! W kierunku SW rzuca się w oczy jezioro Contraix i szczyt o tej samej nazwie. Widać też przełęcz Contraix na którą wszedłem dwa lata później. W kierunku północnym widać około 20 stawów i jezior.

Panorama 360 ze szczytu przedstawia się tak:

Panorama 360 z Colomers (kliknij)

Trasa i mapka:

Espot (1320) – Estany Sant Maurici (1930) – Portarro Espot (2424) – Estany de Bergus (2400) – Gran Tuc Colomérs (2933) – Portarro Espot (2424) – Sant Maurici (1930) – Espot (1320)

  • Czas: 5h30 na szczyt, razem 9h30
  • Data: 1.07.2007